ďťż

SZYKUJE SIĘ WIELKA WYPRZEDAŻ GRUNTÓW!! MINISTER ROLNICTWA - PRACE NAD USTAWĄ O WYPRZEDAŻY GRUNTÓW





vdan - 18 September 2009 - 09:47
Co sądzicie o pomyśle wyprzedaży gruntów po byłych PGR-ach?.
Czy ustawa wejdzie w życie?.
A Stawką są ponad dwa miliony hektarów, głównie w Polsce Zachodniej i na Mazurach, czyli tam, gdzie na początku lat 90. zlikwidowano PGR-y. Są one łakomym kąskiem, bo po wejściu do Unii Europejskiej ceny działek wzrosły. Można też zarobić na dopłatach do ziemi. A za sześć lat może być na nie więcej chętnych, ponieważ znikną bariery w zakupie ziemi przez cudzoziemców z Unii Europejskiej.
Artykuł w całości :
Szykuje się wielka wyprzedaż gruntów - Nieruchomości - Biznes w INTERIA.PL - giełda, notowania GPW, kursy walut, podatki, firma, biznes, rynek walut, spółka, podatek, GPW

pozdrawiam




master0608 - 18 September 2009 - 16:21
Gdyby jakis PGR w obrebie 10 km sprzedawal ziemie to mysle ze z moim ojcem skusilibysmy sie na jakies 15-20ha




vdan - 19 September 2009 - 08:41
hm, mamy 35ha dzierżawy z ARIMR więc na bank się skusimy, szczerze mówiąc nie ma co się zastanawiać. Podobno 10% wpłąty a reszta na 20lat.




xemit - 20 September 2009 - 17:38
Przy założeniu że ziemia będzie wystawiona za 20000 zł/ha ,a wkład własny wyniesie 2000 zł,pozostanie do spłaty 18000 zł na 20 lat .Średnioroczne obciążenie takiego kredytu przy 5% odsetkach wyniesie ok 900 zl kapitału i ok 900 zł odsetek w pierwszym roku.Ciekawe który bank przyzna kredyt na ta ziemię?Kto zrobi biznes plan który udowodni ze mozna przy dzisiejszych cenach zarobić nie mniej jak 1800 zł na czysto z ha.Smierdzi mi to z daleka propagandą PSL-owska w wykonaniu Sawickiego.Czarno to widzę.Wszyscy się kuszą ,tylko nie widać ziemi a przede wszystkim kasy.




yacenty - 20 September 2009 - 17:44
a przypadkiem tego nie będzie kredytować sama agencja? tak jak ma to miejsce obecnie?




xemit - 20 September 2009 - 18:32
Zdrowy rozsadek mówi-nie patrz kto kredytuje,martw się kto spłaca.Pożyczasz cudze a oddać musisz swoje i to boli ,a boli tym bardziej im większa lipa na rynku.Podejrzewam ze zastawem będzie hipoteka ,i to całego majątku a nie kupowanej ziemi.Masowe pogrążenie się rolników w kredyt i wykup wszelkiej ziemi moim zdaniem wpłynie negatywnie na rynek i jeszcze go ochłodzi.Nikim tak łatwo się nie steruje jak zadłużonym człowiekiem ,zmuszonym do pracy za bezcen.Do tego służą wszelkie pomoce unijne ,programy itp.Rynek nie lubi pustki,w razie niewypału ktoś tą ziemię wykupi ,zapłaci mniej a weżmie więcej.I boję się że o to może tu chodzić.Nadzieja w tym że ten ktoś będzie potrzebował traktorzystów,oborowych i stróży i tam znajdą pracę ci którym się nie powiedzie.Czy jest możliwy taki scenariusz?




qazi - 20 September 2009 - 18:47
żyjemy w Polsce a tu jest chyba wszystko możliwe, więc niech każdy odpowie na to pytanie sobie sam
a wracając do tematu mogłaby to być ciekawa oferta ale u mnie w okolicy niestety takiej ziemi nie ma a nie widzi i się dojeżdżać po 30-40km do pola




yacenty - 20 September 2009 - 19:01
w 2003 brałem kawałek ziemi po PGRze
nie mam na to zadnego kredytu a jedynie umowe z ANR ze będę im płacił w 7 ratach, przy oprocentowaniu które było równe liniom kredytowym w BGZcie na zakup ziemii - nie pamietam ale było to coś rzędu 2-4%, nie mam zadnej hipoteki nic - zabezpieczeniem jest kupiona ziemia




xemit - 20 September 2009 - 19:21
Skończyły się czasy łatwego pieniądza.Na kasę za ziemię czeka rząd J.W. Donalda ,który szuka wszelkiego sposobu by załatać dziurę w budżecie.Skończyły się również kredyty preferencyjne na kupno ziemi.Zresztą dzisiaj chcąć powiększyć gospodarstwo 20-30 ha o rozsądny kawałek ziemi ,nalezało by kupić drugie tyle czyli przy cenie zakupu 15000zł,zadłużyc sie na 450 tys.Odsetki od tej kwoty wyniosą ok 22000 zł + drugie tyle kapitału.Paranoja i bezsens ,całe gospodarstwo nie przyniesie takiego dochodu,a trzeba jeszcze żyć ,spłacić kredyt obrotowy i umaszynowić powiększone gospodarstwo.Myślę że bojkot zakupu otworzył by oczy społeczeństwa na rolnictwo,masowe zakupy potwierdzą rację debili takich jak ten HotMoney - Opłaca się być rolnikiem!




MECHANIZATOR - 20 September 2009 - 19:26
no temat ciekawy z kilku względów ponieważ:
- mówi się że do sprzedazy jest 1 800 000 ha ale nikt nie mówi ze obecnie 90 % tej ziemi ma już swoich administratorów (dzierzawców) i oni mają prawo pierwokupu za cenę wywoławczą
- druga kwestia jest taka że skoro będzie sprzedaż to i tak nie całości bo część gruntów ANR (i to ponoć spora) jest objęta zakazem sprzedaży z uwagi na roszczenia przedwojennych właścicieli oraz zabezpieczenie mienia przesiedlonych zza Buga
- jesli tylko projekt tej ustawy czy rozporządzenia wejdzie w zycie to jak bumerang wróci pomysł uwłaszczenia pracowników byłych PGR-ów (ludziom odebrano miejsca pracy z dnia na dzien i olano z z góry a stoczniowcy dostali odprawy tak samo jak górnicy itd - więc PGR-owcom dajmy ziemie - ten pomysł wraca zawsze przed wyborami szczególnie w hasłach wyborczych na wsiach popegeerowskich )

z drugiej zaś strony
- zaoferowanie w krutkim czasie dużej ilości ziemi rolniczej przez ANR napewno spowoduje sporą obniżkę cen ziemi
- program kredytowania zakupu ziemi jest dość kuszący i wielu rolników przynajmniej bedzie miało okazję uszczknięcia czegoś dla siebie




dawidg2 - 20 September 2009 - 19:35
Patrzyłem na stronę ANR i teraz mają już dosyć dużo ziemi na sprzedanie. Ale przeliczając to średnio jakieś 25000zł za ha chcą klasy 3-4. Więc pytanie kto to kupi za tą cene? @MECHANIZATOR dobrze napisałeś że są dzierżawcy na tych gruntach, no chyba że ANR chce skończyć z dzierżawami




xemit - 20 September 2009 - 19:43
Ciekawe czy zostaną rozparcelowane działki o pow większej jak 20-30 ha.Jeśli nie to cala ta operacja nie posłuży do wzrostu gospodarstw stojących na granicy niebytu ekonomicznego ,czyli 15-25 ha.Jakoś nie wyobrażam sobie technicznych możliwości zwiększenia areału takiego gospodarstwa o np. 50-80 ha.Wynika to z zupełnie innego parku maszynowego potrzebnego do obrobienia tego areału.Następnym techniczną przeszkoda będzie bardzo prosta sprawa.Jesli nawet udzielony bedzie kredyt na zakup ziemi ,to gospodarstwo tak poważnie obciązone nie uzyska zdolności kredytowej w żadnym normalnie zarządzanym banku i kredyt na kupno maszyn i środków obrotowych może być tylko marzeniem.Które gospodarstwo rolne stać na finansowanie produkcji z własnych środków,jeśli ilość nowo kupionej ,przeważnie zaniedbanej ziemi przekracza kilkukrotnie posiadany areał?Czy ktoś z was pożyczył by własne środki finansowe np.sąsiadowi na taki cel i czy liczył by na szybkie ich oddanie znając jak pajda jest na rynku?




MECHANIZATOR - 20 September 2009 - 19:55
wygląda na to że ministerstwo chce przejśc do historii - sprzedadzą ziemię obecnym dzierzawcom na "lepszych" warunkach - a pozniej bedzie mowa o jakiejś gigantycznej akcji sprzedazy ziemi która to niby uratowała polską wieś a w rzeczywistosci ziemię zakupią na własność ci ktorzy i tak na niej gospodarowali od ładnych kilku lub kilkunastu lat - a w rzeczywistości chodzi pewnie o łatanie dziury budrzetowej - policzcie sobie sami 1,8 mln ha razy 25 tys zł razy te 10% które ma sie wpłacać na początku mi wyszło 4,5 miliarda nowych złotych niezła kasa

nie chciał bym tez nikomu nic wmawiać i zarzucać jakichs niemoralnych praktyk ale - nasunął mi się jeszcze nieco inny scenariusz

Minister z PSL-u przygotowuje ustawę ułatwiającą zakup ziemi obecnym dzierżawcom (których spora część sprzyja z PSL-em) i robi się to porzyczając państwową kasę - nie wydaje wam sie to troche dziwne




xemit - 20 September 2009 - 20:10
Jak znam życie ,ci co jej potrzebują nie uszczkną ani kawałka z szumnie zapowiadanej sprzedaży.Może to i dobrze bo szkoda zdrowia.Za dwa lata takich praktyk cenowych ziemia wróci do normalnych stawek ,ok 4000 zł/ha.Potrzebne są do tego niskie,nieopłacalne ceny zakupu roślin na niej produkowanych,oraz masowe oddawanie dzierżaw ludziom z tzw.biznesu lub miasta którzy spekulują ziemią liczać na jej zysk ,znajdujących wsród nas parobków którzy ją obrabiają ze stratą ,a sami inkasują dopłatę im nie należną.Pierwszy element tego scenariusza jest juz spełniony ,do drugiego zaczynamy dorastać.




dawidg2 - 20 September 2009 - 20:28
@xemit te 4000zł/ha to za jaką klase? bo jak 3 to bym kupił może trochę jakby była :lol:




xemit - 20 September 2009 - 20:44
Jesli ziemia uprawna nie przynosi dochodu ,jej cena musi spadać.Pamiętaj że dzisiaj pensja 1500 zł/msc ,która nie jest żadnym cudem pozwala pracującemu małzeństwu kupić za roczną wypłatę 36000 zł ok 120 ton jęczmienia,180 ton owsa lub zyta i tylko ok 90 ton pszenicy.Do uzyskania takiego dochodu potrzebne są w pracy jedynie chęci.By uzyskać takie ilości zboża ,średni rolnik w kraju potrzebuje nie mniej jak 30-40 ha .Problemem jest to że z tych ha 90% tego zboża to koszty ,natomiast pensja to czysty zysk.Mozliwości uzyskania większego wynagrodzenia są większe niż możliwość wygenerowania większego plonu,również dzialalność poza rolnicza jest lepiej opłacana ,a przy zaangazowaniu kapitału własnego podobnego jak w gospodarstwie rolnym ,miażdżąca.Konkluzja z tego jest taka że i 4000 zl może być wygórowaną kwotą.Dzisiaj wydanie 500 tys zł na 30 ha ,by ewentualnie ,jak dobrze pójdzie zarobić 10000zł jest nieporozumieniem.




yacenty - 20 September 2009 - 20:51
co do agrumentu ze nie ma sprzetu sa smieszne.
moj ojciec kupujac ziemie z byłego pgru zwiekszył areał o połowe z 19ha na 30.
PGRowcy ostro sie bili w głowe jak na "swoim" 11ha kawałku zobaczyli mtzta i 30 :)
jakoś daliśmy rade - kawałek nie orało się kilka godzin tak jak oni to robili ale orało się 2-3 dni i jakoś się z tym dawało rade :)
teraz jakby była okazja to chętnie bym łyknął kolejny kawałek od nich - teraz juz takich malutkich 11ha nie maja :) predzej bedzie jakies 20 czy 60ha w łanie :)




dawidg2 - 20 September 2009 - 20:54
Więc lepiej wydać na co innego te 500 tys zł akurat znam branże gdzie te 10 tys można zarobić orientacyjnie według moich wyliczeń skromnych ale może też nie wypalić ryzyko jest wszędzie.




xemit - 20 September 2009 - 21:03
Dzisiaj w rolnictwie nie ma żadnego ryzyka,dzisiaj istniej pewnosć.Nie ma najmniejszych sznas by spłacić tak drogą ziemię z upraw typowo rolniczych.Kapitał i odsetki od zakupionego ha na warunkach 5% kredytu +cena zakupu ok 20-25 tyś sa wyższe jak średnia wartosć plonu brutto wyprodukowanego na tym gruncie.To tak jak by kupić auto ciężarowe na kredyt i wynająć się nim do pracy inkasując mniej za godzinę niż wartość zużytego przez nie paliwa.Powodzenia.




lukaszz110 - 20 September 2009 - 21:24
xemit czemu ty jestes przepełniony taką nienawiscią do rolnictwa jak nie opłaca ci sie robic to nie rób

ja mieszkam w dolnoslaskim i jakos dajemy rade z tata i wujkiem
jak by była taka mozliwosc to bym dokupił z 20ha pola bo moje maszyny stoją i nie maja co robic

to prawda ze ta <wyprzedaz> gruntów to jakas podpucha ale moze nie bedzie tak żle




majranjd - 20 September 2009 - 21:34
Ot i to sie zwie kiełbasą wyborczą...
Jak widac działa...




Vril - 21 September 2009 - 06:24
U nas będzie do sprzedaży około 60 ha 2-3 klasy za 26-30 tys. za ha -dziękuje postoje ,inwestycja
która nie zarabia na ratę i odsetki jest żadną inwestycją.




jaro - 21 September 2009 - 09:52
Całe szczęście że nie muszę się przejmować tym tematem-PGRy u nas nie istniały ,ziemi na sprzedaż nie ma ani kawałka-hmm co to jest 2 i 3 klasa ziemi ? :)




timasz - 21 September 2009 - 17:09
moim skromnym zdaniem Xemit ma calkowita racje co to za interes kupowac ziemie i tylko miec z tego robote i gromade nerwow bo kasy to z tego nie bedzie nawet na splate tej ziemi bo kto niby w tych czasach ma swoja kase na zakup ziemi lub inne solidne inwestycje (mowiac solidne mam na mysli takie powyzej 350 tys zl)

co do kielbasy wyborczej to ta inicjatywa niewatpliwie nia jest lecz jest to tez instrument ktory mialby finansowac latanie dziury budzetowej i oczywiscie ten wspanialy pomysl doprowadzilby pana Tuska do upragnionej prezydentury a pozniej dopiero mielibysmy dobroc hahahaha




dawidg2 - 21 September 2009 - 17:17
może odbiegne od tematu ale ciekawi mnie jedno (niejestem rolnikiem) po ile by się opłacało kupić tą ziemie??




lukaszz110 - 21 September 2009 - 17:37
ja dał bym 15tys w zaleznosci od klasy
ale pozyjemy zobaczymy




xemit - 21 September 2009 - 19:00

xemit czemu ty jestes przepełniony taką nienawiscią do rolnictwa jak nie opłaca ci sie robic to nie rób

ja mieszkam w dolnoslaskim i jakos dajemy rade z tata i wujkiem
jak by była taka mozliwosc to bym dokupił z 20ha pola bo moje maszyny stoją i nie maja co robic

to prawda ze ta <wyprzedaz> gruntów to jakas podpucha ale moze nie bedzie tak żle

Przyczyna jest prosta,walczę bez mamy,taty ,.wujka,ciotki ,chrzestnego,stryja ,pasierba i wszystkich innych.Człowieku mam to w du....e ,mam inne żródla dochodu ,daję rade i bez taty i bez wujka i bez cioci i bez wszystkich swietych,dokup nawwet 100ha ,Ja poczekam.................na windykację,tam jest najtaniej.




vdan - 22 September 2009 - 11:15
W chwili obecnej ciężko jest mówić o kredytach na współfinansowanie tej inwestycji.Nie wierzę że nie będzie takich kredytów. Na chwilę obecną to projekt, więc musimy poczekać. Ale fakt faktem dla kogoś kto chce się rozwijać i poszukuje ziemi to interesująca wiadomość. Jeśli chodzi o dzierżawców to nie jestem taki pewny że wszystkich będzie stać na zakup tej ziemi, więc może uda się coś od nich uszczknąć.




Bobek_Farmer - 22 September 2009 - 18:59
Postanowiłem również wsadzić kij w mrowisko.
@xemit początkowo byłem sceptycznie nastawiony do Twoich wypowiedzi, ale masz rację. Jeżeli grunty będą sprzedawane dużymi pakietami, to może być problem z dostępnością dla małych rolników. Przyjdzie duży gospodarz rzuci cęnę zaporwą i po temacie, wiem jak było w moich stronach. Poza tym istnieją gospodarstwa prosperujące równocześnie z mniejszą, bądź większą działalnością gospodarczą, które spore zyski czerpią z tego drugiego filara, a więc taka wyprzedaż to dla nich dobra sytuacja. Trzeba powiedziec jasno skorzystają średnie i duże gospodarstwa.




lukaszz110 - 22 September 2009 - 20:43
zgoda xemit na windykacje jest najtansza
a co do wielkosci kawałków to napewno nie beda to kawałki typu 50ha bo to nie realne dla nawet srednigo rolnika ktory bedzie musiał tszepnac po 20tys\ha

nikt nie bedzie sie zadłuzał na tak długo bo w razie kopniecia w kalendarz kto to bedzie spłacał
4 lata temu jak sie wypinało pola od spułek to agencja dzieliła kawałki na 15 17 20 i 25 hektarowe
wiec nie wieze ze dadza do sprzedazy kawałem nie podzielony 100 ha
no jak taka sytuacja nastapi to rolnicy beda brac do spułek pola i dzielic sobie według własnych potszeb :D




Bobek_Farmer - 22 September 2009 - 20:46
Odnośnie tych 100 ha to takie praktyki były bardzo powszechne w czasach, gdy likwidowano PGR-y.




krycha094 - 22 September 2009 - 20:50
u mnie w okolicy to z 500ha by było do podziału ale coś w tym wszystkim mi śmierdzi <_< ale jeśli będzie możliwośc to się kupi kilka ha na tych warunkach co piszecie (w co wątpię)




Pitekk - 22 September 2009 - 20:51
@Bobek_Farmer średnie gospodarstwo musi bardzo dobrze prosperować aby mogło kupić taka ilość ziemi ja bym obstawiał wyłącznie duże
Mi osobiście nie bardzo podoba się tzn. odrolnienie czyli krótko mówiąc małe gospodarstwa powinny być likwidowane a ta ziemią powinni zajmować się ci , którzy mają 100,200 i więcej ha. Małe gospodarstwo = nierentowane. Ok. teraz są czasy, że mało jest młodych ludzi , którzy chcą zajmować się rolnictwem i po prostu uciekają do dużych miast. Tylko jak na razie państwo polskie nie jest w stanie zapewnić im miejsc pracy jak i godziwego wynagrodzenia, po prostu nie ma miejsc pracy nie ma roboty. Zawsze można jechać za granice ale ja nie jestem zwolennikiem letnich wyjazdów w celu zrywania bananów :) Może troszkę zboczyłem z tematu, ale wybaczcie




dawidg2 - 22 September 2009 - 20:53
@krycha094 Dlaczego Ci śmierdzi? no albo czym??




krycha094 - 22 September 2009 - 21:06
te kredytowanie a zreszta obecni dzierżawcy maja prawo pierwokupu czyli część na pewno nie zrezygnuje z takiej okazji ;)




dawidg2 - 22 September 2009 - 21:11
No właśnie. Ja bym może kupił z 50-100 ha ale właśnie za połowę ceny co ANR oferuje i to III i IV klase.




vvojtas1 - 22 September 2009 - 21:17
Jeszcze nigdy w Polsce nie było ziemi dla rolników i jak narazie się nie zapowiada. PGR przeważnie przejęli ludzie którzy mieli jakiś układ. Każdy chciał kilka góra kilkanaście hektarów a z ANR jak dawali to cały PGR. Później działki kilkadziesiąt lub kilkaset hektarów. Teraz gdy są mniejsze działki to mają taką cenę że rolników nie stać, stać tylko obszarników lub ludzi z różnymi źródłami finansowania. W mojej gminie (pewnie nie tylko w mojej jest podobnie) dzierżawcy PGRów korzystając z prawa pierwokupu wykupują ziemię po 20 -30 tys/ha. Rolnicy na przetargach dostają ofertę po 40-50tys/ha i jeszcze się podbijają. Co najciekawsze dzierżawcy korzystający z prawa pierwokupu wybierają sobie działki które chcą z użytkowanych- oczywiście te najlepszej jakości, żeby mieć lepsze warunki cześć oddają ANR na sprzedaż oczywiście tą najgorszej jakości o które tłuką się rolnicy.
Diabeł tkwi jak zwykle w szczegółach:
moim zdaniem projekt jak narazie pozwala uwłaszczyć się obszarnikom pod przykrywką cudownej reformy rolnej. Będzie tak dlatego że jak dotąd są pewne wielkości ograniczające wielkość "rodzinnego gospodarstwa" - 300 i 500ha Za sprawą tej reformy wielkości te przestaną obowiązywać pod warunkiem że dotychczasowi dzierżawcy oddadzą na "wolny rynek" 30% dotychczasowo użytkowanych (dzierżawionych) gruntów. Jeśli do tego dołożymy sytuację którą opisałem wcześniej, czyli że te 30% to zapewne będą grunty najgorsze jakościowo to ja naprawdę dziękuję za taką reformę. W dodatku do tych 30% będzie mógł startować ziomek obszarnika (brat, żona, syn czy córka itd. lub każde z nich) na takich samych prawach jak każdy inny rolnik.
Jak narazie wszystko dzieje się przy aplauzie rolników (także wielu z AF), a tak naprawdę najprawdopodobniej znowu kolesie się dogadują.
Jak będzie zobaczymy gdy projekt zostanie oficjalnie ogłoszony i poznamy wszystkie szczegóły, ja innego koloru poza czarnym w tym nie widzę, mam nadzieje że się pozytywnie rozczaruję.




dawidg2 - 22 September 2009 - 21:22
Jutro zadzwonię do ANR z ciekawości bo niedaleko mnie (20km) jest całe gospodarstwo 100 ha po właśnie PGR i dużo ziemi jest w III klasie. ciekawe na ile to wycenili




hans334 - 23 September 2009 - 18:47
reforma he he
u mnie w ololicy jest pgr 1500 ha
ma go ojciec ,syn , córka po ok 500 ha
a zalozenie jest ze maja oddac 30% nadwyzki ponad 300 ha czyli z 500 ha bedzie ok 70 ha x 3
dla rolnikow z 1500 ha pola bedzie raptem 200 ha ...........




Nikita_Bennet - 24 September 2009 - 19:47
A ja ciekaw jestem jak to będzie u mnie na mazurach/warmii.
Jest sobie obszarowe gospodarstwo któremu spółka powstała po rozpadzie PGRów w imieniu ANR wydzierżawiła ziemię na 25 lat. Ciekaw jestem czy opłaci się ANRowi zrywać te umowy dzierżawne. Jeśli się opłaci czy działki będą dzielone na 10-30hektarowe czy pozostaną 100-400ha. Bo nawet jeśli ANRy zerwą umowy (choć gospodarstwo o którym mówię ma niezłych prawników i nie tylko ;) ) to wybaczcie ale jakakolwiek działka w promieniu 10-15 km ode mnie ma powierzchnię min, 100ha a jakiemu 30-40 hektarowemu gospodarstwu zostanie umozliwione spłacić taką inwestycję?

IMHO: Popis przedwyborczy na łatanie przyszłorocznej dziury budżetowej połączony z praniem pieniędzy przez przedsiębiorstwa które mają wbite w aktach założycielskich w KRSie "prowadzenie działalności rolniczej".




pawel6485 - 24 September 2009 - 20:54
A wiecie moze Kiedy planuja zaczac wyprzedaz gruntów bo nigdzie nic niepisze




dawidg2 - 24 September 2009 - 21:01
Pewnie jak posprzedają najpierw bez przetargów te większe areały to potem te resztki będą wystawiać.




mlody1919 - 24 September 2009 - 23:58

reforma he he
u mnie w ololicy jest pgr 1500 ha
ma go ojciec ,syn , córka po ok 500 ha
a zalozenie jest ze maja oddac 30% nadwyzki ponad 300 ha czyli z 500 ha bedzie ok 70 ha x 3
dla rolnikow z 1500 ha pola bedzie raptem 200 ha ...........


To jak ma to gospodarstwo ojciec córka i syn, to tę cześć którą będą musieli oddać to nie kupi rolnik, tylko żona, teściowa, szwagier czy ktoś inny z rodziny obecnie użytkujących - taka jest prawda... niestety :(




MECHANIZATOR - 25 September 2009 - 05:44
ale całe szczęscie to tylko narazie projekt ustawy i zanim wejdzie ona w życie to przejdzie kilkakrotnie przez obrady sejmu i senatu a pozniej przez prezydenta (i każdy będzie mógł wnieść poprawki - kazdy ma swoich znajomych i każdy będzie chciał im "ułatwić życie") - w naszym pięknym kraju przeważnie bywa tak że nawet jak projekt ustawy jest w miare uczciwy i przejżysty to ustawa z poprawkami ma się do projektu jak piernik do wiatraka - żeby nie puszczać słow na wiatr to jako przykład moge podać ustawe o biopaliwach (nomen omen promowaną przez tego samego ministra) - niby biopaliwo można sobie samemu produkować na własne potrzeby - ale po jakiego grzyba skoro nie dośc ze wychodzi drożej to więcej załatwiania i kontroli niż to wartne




frutis - 25 September 2009 - 09:02

To jak ma to gospodarstwo ojciec córka i syn, to tę cześć którą będą musieli oddać to nie kupi rolnik, tylko żona, teściowa, szwagier czy ktoś inny z rodziny obecnie użytkujących - taka jest prawda... niestety :(

Jak mówi staropolskie powiedzenie i wszystko zostanie w rodzinie




opos - 25 September 2009 - 13:01
Ta ustawa to bubel tworzony na potrzeby łatania dziury budżetowej POkemonów.

Kto niby na Mazurach miałby ziemię kupić?
Przecież trafiają się wsie, gdzie nie ma rolników indywidualnych.
Byli pracownicy PGR? Za co pytam się, bo ziemia to początek "łańcucha" kosztów.
Poza tym dzierżawcy mają umowy bankowe na finansowanie np. zakupu sprzętu ... banki będą siedziały cicho czy wypowiedzą umowę i zażądają zwrotu kredytu?

Jeden zapis wydaje się być niepokojący ... o bezprzetargowej sprzedaży ziemi :blink:
Czyli co PSL robi skok na ziemię? Komu, kiedy, jak, na jakich zasadach zostanie przydzielona, no i po jakiej cenie.
Rolnicy na przetargu będą licytować do 40-50k/ha a "znajomy królika" z ANR dostanie za np. 1000pln/ha ?

Dodatkowo ustawa to zaprzeczenie tego co się dzieje w starej UE. Rolnicy np. w Niemczech zastanawiają się czy 150ha dalej uprawiać czy sprzedać i pójść do normalnej pracy etatowej.




look19 - 26 September 2009 - 08:40
Czy w pomorskim też będzie wyprzedaż ziemi?




opos - 26 September 2009 - 10:10
Wielka PSL-owska WYPRZ dotyczy całego kraju.
Podają tylko, gdzie jest najwięcej ziemi




denzel - 26 September 2009 - 18:19
kazdy jest obciazony jakims kredytem i wchodzic w nastepne? malo kto sie odwazy na tak duze pieniadze przy dzisiejszej oplacalnosci. rolnicy malo chetni beda na ta ziemie, ale dla ludzi z ministerstwa znajomi znajomych wezma ziemie za grosze po jakims przekrecie. bo bez tego w polsce sie nie da




kissmy... - 26 September 2009 - 18:32
nie zauważam w tym projekcie żadnej konkretnej rewolucji, zmiany mają jedynie umożliwić zbycie gruntów z zasobu SP, jak wiadomo od stycznia 2010 roku nie będzie już preferencyjnych kredytów na zakup gruntów rolnych a ANR nieruchomości rolnikom za gotówkę (ani komercyjny kredyt) nie zbędzie (ze względu na "nierynkowość" cen gruntów) tak czy inaczej zmienia się tylko to, iż płatność będzie rozłożona na 20 nie zaś 15 lat natomiast wkład własny zostanie zmniejszony z obecnych 20 na 10% ceny




SOKOL - 26 September 2009 - 20:54
czyli brygada Sawickiego chce w ten sposób obejść dyktat UE w sprawie kredytów preferencyjnych, a POkemony przyłatać dziurkę budżetową.

Zastanawiające jest to jak można wyłudzić od kogoś ( wielkoświatowców ) ziemię. Nie można ot tak zerwać umowy dzierżawy, ani zmusić do rozwiązania umowy chyba że umowa dzierżawy przewiduje takie sytuacje, Umowa dzierżawy po to jest zawierana aby użytkownik gruntu miał pewność że będzie dany grunt użytkował przez taki a taki okres czasu, aby mógł bezpiecznie inwestować i czerpać z niego korzyści. Mimo że nie jestem ekspertem ustawę pogrzebie TK.
Jakość tworzonego w Polsce prawa jest mierna bardzo wyraźnie widać to np.w rozporządzeniach dot. PROW- żenada i bezmyślność.




kissmy... - 26 September 2009 - 22:14
nikt nie będzie odbierał dzierżaw, byłoby to zbyt kosztowne, bardziej prawdopodobne jest umożliwienie wykupu nieruchomości dotychczasowym dzierżawcom za "pozarynkowe" ceny (nie trzeba dodawać któż na tym zyska), jak powszechnie wiadomo ustawa o kształtowaniu ustroju rolnego nie ma zastosowania w praktyce granica wielkości gospodarstwa 300 czy 500 ha (ta większa również w omawianym projekcie)nie ma zastosowania, podobnie zresztą jak możliwość wykupu gruntów przez ANR; tak czy inaczej nawet z projektu widać, iż został napisany pod konkretny przypadek (aby nie być gołosłownym - można otrzymać 50% obniżkę ceny zabytkowych nieruchomości w zamian za zainwestowanie równowartości obniżki w tę nieruchomość w ciągu 5 lat, w przeciwnym wypadku trzeba oddać równowartość obniżki ANR bez odsetek czyli mamy tutaj do czynienia z "bez-kosztowym" 5 letnim kredytem) takich przypadków można namnożyć cały pęczek, tuzin albo i jeszcze więcej




Daniel215 - 29 September 2009 - 17:21
Witam
Chciałbym się zapytać czy można wstępnie dowiedzieć się jakie grunty (mniejwięcej obręby lub PGR-y) będą na sprzedaż... Czy ziemia którą dzierżawi się od ANR też...




brzozak2 - 29 September 2009 - 17:25
przeciez to dopiero projekt ustawy




dawidg2 - 29 September 2009 - 19:37
@Daniel215 wejdź na stronę ANR tam masz teraz też grunty na sprzedaż




Daniel215 - 30 September 2009 - 16:04
Dobra dobra panowie... to, że to jest dopiero projekt (Nie chodziło mi o to dokładnie co będzie wystawione.. czytaj uważnie!!!) i że na www.anr.pl są grunty na sprzedaż to wiem... Chodziło mi raczej o wykaz gruntów państwowych... Myśle że te phr-y które obecnie są dzierżawione też będą na sprzedaż... tylko czy dzierżawca nie ma przypadkiem pierwokupu na cały PGR??? (tak samo jak dzierżawca samego gruntu agencji).




lukaszz110 - 30 September 2009 - 20:11
no własnie mnie to tez ciekawi jakie oni bede mogli wykupic areały bo do 300ha to juz maja
jeden gosc pisał ze na rodzine moga wykupic to by było bez sensu i taka istawa by nie wyszła bo do przetargów podchodzic moga rolnicy indywidualni i społki wiec to nie prawda
co do prawa pierwokupu to jesli dzierzawia 1500 czy 2000 czy 2500ha to co wszystko maja prawo wykupic ???

mowiono ze beda mogli zakładac społki to po co te pszetargi jak itak same spułki maja te prg-y

mnie bardzo ciekawi jak to bedzie
ustawa ma byc przegłosowywana juz niedługo tak słuszałem wiec poczekamy i zobaczymy co nam naszykuja psl-owcy :D




vdan - 07 October 2009 - 12:00
Szykują się wybory, może być ciekawie. Czyżby nie kolejna zagrywka PSL przed wyborami?, przy korycie przecież najlepiej. Miejmy nadzieje że to będzie miało ręce i nogi - trzeba czekać.




Iga - 08 October 2009 - 11:45
Ten projekt z wrzesnia to już ostateczna wersja?




Macius - 12 October 2009 - 21:38
W mojej okolicy wszystkie stare PGR są juz prywatne a dokładnie to się z tego zrobiły ala spółki każdy rolnik ma po około 20 ha jest ich 10 mają ładny sprzęt i kaparzą a co zarobią to przepiją w bazie ;/




MartineZ - 21 December 2009 - 10:34
wie ktos czy prawo pierwokupu obejmuje sasiadow czy tylko dzierzawcow?
jezeli tak to czy prawo pierokupu sasiada jest rowne dzierzawcy czy w razie zakupu dzierzawca ma "wyzsze" prawo pierwokupu niz sasiad?

pisze tutaj bo chodzi o ziemie ktora moze byc sprzedana po bylych PGR a juz dzisiaj wiadomo ze jezeli taka ustawa przejdzie to 30% dzierzawca bedzie musial oddac panstwu bo na reszte ma podpisana dlugoletnia umowe.

i teraz kolejne pytania w tej sprawie:
czy byly dzierzawca moze przystapic do przetragu z prawem pierwokupu i czy prawo pierwokupu w ogole w tej sytuacji bedzie brane pod uwage czy bedzie ogloszony wolny przetarg na zasadzie kto da wiecej




Przemo - 21 December 2009 - 15:01
dzierżawca ma prawo pierwokupu. i albo z niego korzysta albo nie jeśli nie ziemia idzie na przetarg. Nikt inny nie ma prawa pierwokupu nawet rodzina dzierżawcy.




Luke16 - 21 December 2009 - 15:17
Za rok na sprzedaż będzie w mojej miejscowości ok. 450ha ziemi można by rzecz że w jednym kawałku w klasach od II do V i ok. 200ha łąk... wiem że nie kupi tego obecny dzierżawca bo jest nim mój daleki wujek :D Ziemia należy do SGGI w Warszawie bodajże... Zastanawiałem się nad tym sam ale... :D Nie chce mi się w gospodarstwo bawić :P Oczywiście budynki wszystko też będą na sprzedaż obórka na ok. 200 sztuk bydła, garaże, magazyny, suszarnia itd....




Sebastian - 21 December 2009 - 15:34
@luke16 tej ziemi chyba nie dotyczy ustawa bo to własność SGGW




nhcr - 21 December 2009 - 18:38
A czy osoba fizyczna czyli rolnik to może posiadać ograniczoną ilość hektarów czy nie, a jak gosp zarejestrujemy jako spółkę/firmę to możemy mieć ful hektarów?

Na pewno najwięcej skorzystają ci którzy mają w dzierżawie.




krzysiek3120 - 01 January 2010 - 11:28
niewiecie czy ANR korzysta z prawa pierwokupu .Dotyczy to kupna przez osobe nieposiadajaca gruntow i duzej ilosci ha.




adamj24 - 01 January 2010 - 13:15
Mogą skorzystać, jak cena będzie poniżej ich cen osiąganych na przetargach na ziemię w okolicy oraz jak jest duże zainteresowanie rolników na przetargach. W mojej okolicy kupili tak ponad 100ha od banku. Najlepiej kup sobie najpierw 1 ha i już będziesz rolnikiem wówczas agencja nie będzie miała prawa pierwokupu.




Lukasz1987 - 04 January 2010 - 17:49

A czy osoba fizyczna czyli rolnik to może posiadać ograniczoną ilość hektarów czy nie, a jak gosp zarejestrujemy jako spółkę/firmę to możemy mieć ful hektarów?

Na pewno najwięcej skorzystają ci którzy mają w dzierżawie.


Rolnik może mieć od 2003 roku max 300ha na siebie, przedsiębiorstwo max 500ha.
Ustawa




lukaszz110 - 04 January 2010 - 20:58
sawicki w niedziele w <tygodniu> powiedział ze projekt ustawy jest juz prawie ze gotowy wszelkie rozmowy już są sfinalizowane
teraz będzie czekać to na głosowanie i zobaczymy co z tego wyniknie 500ha beda mogli wykupić w zamian ze zrzeknięcie sie całości pola
jeśli tego nie zrobią to umowy będą podtrzymane do końca ale nie bedą mieli możliwości kupna potem pierwokupu :D
tak to wygląda




Lukasz1987 - 05 January 2010 - 14:54
To niech tracą pierwokup, koło Mnie jest jeden co Agencji dzierżawi 150ha, tylko 15km :rolleyes: Brat by się cieszył :lol:




lukaszz110 - 05 January 2010 - 17:56
heh w moim obrębie jest 3 spółki jedna co ma 2300ha druga co ma 1300ha a 3 co ma 1100ha trochę pola by było ale jeszcze daleko do tego może z 2 lat a nawet i więcej bo zanim to porobią w działki
no chyba ze będzie przystępna cena to i 20-30 by się wzięło :D na te kilkanaście lat :D
pożyjemy zobaczymy ale po 500ha wykupią i będą kombinować co zrobić na żone i dzieci mozliwe ze pujdą w zaparte i będą dzierżawić do końca i w tedy do widzenia plajta :D
ale bym się z tego cieszył nie ze ludzie stracą prace bo tego to szkoda ale ze oni pozdychają i się zaduszą jak do tej pory dusili polskiego rolnika




Lukasz1987 - 05 January 2010 - 18:16
W sumie masz rację 500 weźmie gospodarz, 500 jego żona i 500 dziecko (lub mnożnik 500ha x ilość dzieci :huh: ) i pozamiatane. Jednak, życzę Ci aby się tak nie stało i żebyś wziął jak najwięcej ;)
Pozdrawiam




maniek33 - 05 January 2010 - 18:55
Ziemia za wszelką cenę? Panowie trochę rozsądku. Spekulańci grają na nastrojach społecznych - kupuj bo kupi ktoś inny. Tak się nakręca ceny i to nie tylko w rolnictwie ( hasła typu- poświąteczne wyprzedaże teraz albo nigdy ). To się kiedyś skończy ( a napewno jak wszyscy zaczną liczyć ). Np. 30 tys. za ha. kto na forum powie po ilu latach to się zwróci? Według moich wyliczeń czysty zysk z ha zaczyna się powyżej 3 ton pszenicy z ha (uwzględniając dopłaty). Czyli 3 tony + dopłaty to są koszty. Chętnych z kalkulatorem zapraszam do dyskusji




Lukasz1987 - 05 January 2010 - 19:18
Całkowicie się z tobą zgadzam, cena powyżej 30tyś to przesada. Do tej wartości to zależy co chce się uprawiać lub hodować zwięrzęta na paszy z tego kawałka. Czasami się zwróci szybko a czasami baardzo długo będzie trzeba na to czekać.