ďťż

Gnojówka - nawożenie





djpala - 06 October 2008 - 07:47
Mam takie pytanie, czy ktoś rozlewał gnojówkę na zboża po siewie??
Czy ktoś to praktykował ??




Ferdek07 - 06 October 2008 - 08:00
a to teraz chcesz lać? to może powypłukiwać nasionka, lub jeśli skiełkowało to tym bardziej wypłukać, ja bym poczekał aż dobze się ukorzeni, a wtedy jak najbardziej tak tylko, zeby nie była to zbyt mocna gnojówka najlepiej wlać z beczkę szamba do zbiornika żeby rozcieńczyc lub lać w deszcz i jak jest pochmurno




djpala - 06 October 2008 - 10:14
głównie chodzi mi o pszenżyto i ma około 5cm.wzrostu




AgroPlant - 27 November 2008 - 11:24

zeby nie była to zbyt mocna gnojówka najlepiej wlać z beczkę szamba do zbiornika żeby rozcieńczyc lub lać w deszcz i jak jest pochmurno ??

Beczke szamba ?

Jak to przeczytalem, to mi sie aż nie dobrze zrobiło jak słysze takie koncepcje. Strach pomyśleć co my jemy w naszym chlebie




kombajn - 27 November 2008 - 12:22
gnojówka to nie szambo... to świetny nawóz organiczny zawierający wiele składników mineralnych. ja rozlewam rocznie ok30tyś litrów z pod płyty gnojowej, głównie pod zboża przed siewem, a także łąki rosną po niej świetnie, ale nie polecam wylewania na niskie zasiane zboże...................




damian40000 - 27 November 2008 - 12:46
Sąsiad wylewał zimą na pszenżyto bo miał małe zbiorniki i mu się przelewały, ale większych efektów chyba nie było no i to zbyt legalne nie było.




wolf19 - 27 November 2008 - 13:22
Jak gnój wożą, to czego ma gnojówka zaszkodzić? Ale jak juz "podlewać" to takie wieksze zboże z 20 cm.

Ja podlewam, robie z tego mąkę i jakoś żyje :P




Arturos21 - 27 November 2008 - 13:22
łołteraz wylewac to bedzie smierdzieć jak nie wiem u nas tak nie da rady bo zaraz maja pretensje:) ja nie radze stosować na zboze znajomy polał z ruszt gnojowica pole pszenżyta i niestety wiosna musiał zaorać poprostu za mocna była i zaszkodziła poprostu uschło wszystko jakby to rozcienczyc z woda moze by zawsze cos to dało ja widziałem najlepsze efekty jak sie rozwozi przed siewem jeczmienia jarego bez nawozu sztucznego a miał taki kolorek ze az niebieski był ja proponuje przedsiewnie pod zboza jare




AgroPlant - 27 November 2008 - 14:05
Wiem doskonale co to jest "gnojówka", ale ten gość napisał, żeby pomieszać z beczką szamba :|




Balzak - 27 November 2008 - 14:11
Duzo ludzi przed pobieranie gnojówki z szamba wcześniej wpuszczaj beczkę szamba domowego aby rozmieszać wszystko, i jak puszczasz w szambo 100tys litrów jedna beczkę to bez obaw nic sie nie stanie, a powiedz jak rozumiesz jak ktoś osady z oczyszczalni wywala na pole i zaoruje to jest dopiero coś




kat - 27 November 2008 - 15:05
Rok czasu uczęszczałem do technikum w kierunku ochrony środowiska, z naciskiem na ochronę wód.

Z tego co nas tam uczyli to osady z oczyszczalni są pozbawione jakich kolwiek substancji szkodliwych. Poprzez procesy chemiczne i biologiczne substancje szkodliwe są rozkładane. W oczyszczalni ścieków próbki pobiera sie 2 razy dziennie. Badane są właśnie pod kontem substancji szkodliwych. Czy po przejściu przez oczyszczalnie nic nie zostało.

Nie będę się kłócił że jest to 100% bezpieczne. No bo przecież to Polska i wiadomo w jakich realiach żyjemy ;) . Teoria swoje a praktyka swoje.....




marti565 - 27 November 2008 - 16:48
gnojówka gnojowica obornik ptasi pomiot najlepsze nawozy naturalne i dostępne cały rok :D gnojowica pod zboza kukurydze i na łąki efekty murowane polecam




AgroPlant - 27 November 2008 - 17:06
"Gnojówce" mówimy jak najbardziej TAK, ale żeby mieszać z szambem domowym stanowczo NIE !! To same paskudztwa blee... chemia itd. Jak to dobrze, że u mnie już prawie wszędzie jest kanalizacja, przynajmniej nikomu do łba nie strzeli taki durny pomysł. Rozcieńczyć przecież można zwykłą wodą




rafff24 - 27 November 2008 - 17:47
co do tych osadów z oczysczalnie, to zależy co do niej trafia, na miałem analizy z pobliskiej, trafiają ścieki ze wsi, brak jakichś zakładów przemysłowych, i faktycznie normy metali ciężkich były w granicach normy a w miastach, gdzie zakłady przemysłowe, itp, to już nie jest tak różowo

osady są bezpieczne pod względem mikrobiologicznym (a przynajmniej powinny) problemem są tu metale ciężkie

a z tymi szambami to prawo tego zakazuje,, ale co tam jest za chemia?? proszki do prania? co dzień masz na sobie ubranie które miało z nimi kontakt i jakoś ci skóra nie schodzi, mydło?? gruby było szkodliwe już dawno wymarlibyśmy, w szambach większym problemem są pasożyty, bakterie itp. nie chemia




tomek321455 - 27 November 2008 - 17:53
juz nie robcie z siebie drodzy koledzy takich obrońców srodowiska i stróżów prawa nikt nie przyzna sie publicznie ze szambo domowe wylewa na pole. a u mnie jest gość co na łąki wylewa szabbo domowe i zbiera 5 pełnych pokosów i co wy na to?? a opasy jedzą aż im sie uszy trzęsą




Kuki19 - 27 November 2008 - 18:00
gnojówki nei wolno na rośliny jednoroczne stosować pogłównie tzn na zboża, zakazuje tego dobra prajktyka rolnicza, tak samo nie wolno rozlewać gnojówki ani stosować obornika na zamarzniętą ziemię czy na śnieg nawet przed 1wszym grudnia, można stosować pogłównie nawozy organiczne jedynie na rosliny wieloletnie.

ps. co ma zrobić niby rolnik z szambem gdzie nie ma kanalizacji we wsi, nie ma oczyszczalni blisko ani nikt nie podejmuje się wybierania szamb domowych (tzn legalnie nie podejmuje się) u nas gospodarstwa ekologiczne mają sobie kupować jakieś neutralizatory jakiś proszek do szamba i jak to stosują mogą wylewać na swoje pola podobno




AgroPlant - 27 November 2008 - 19:23
No ale bez przesady, żeby na pole orne szambo wywozić... To już jakaś paranoja. To ja chyba nic w sklepie do jedzenia nie bede kupował :D




rafff24 - 02 December 2008 - 19:59
nie musisz, ale też nie myj się mydłem, pierz czystą wodą, skoro żaden kontakt... przecież kosmici ci odpadów radioaktywnych do szamba nie zrzucają, jest tam to co sam wyprodukujesz, i z czym masz więcej kontaktu na codzień, niż przez to pole, z którego jesz.




wojtas - 03 December 2008 - 06:38

juz nie robcie z siebie drodzy koledzy takich obrońców srodowiska i stróżów prawa nikt nie przyzna sie publicznie ze szambo domowe wylewa na pole. a u mnie jest gość co na łąki wylewa szabbo domowe i zbiera 5 pełnych pokosów i co wy na to?? a opasy jedzą aż im sie uszy trzęsą
mylisz się kolego . kiedyś to może i tak było, ale teraz sporo wsi w naszym regionie ma kanalizację (jak u mnie ) lub przydomowe oczyszczalnie (prawie cała nasza gmina)




pynczor - 03 December 2008 - 06:40
tomek321455 jakie tam ziemie macie




Ferdek07 - 03 December 2008 - 07:19

nie musisz, ale też nie myj się mydłem, pierz czystą wodą, skoro żaden kontakt... przecież kosmici ci odpadów radioaktywnych do szamba nie zrzucają, jest tam to co sam wyprodukujesz, i z czym masz więcej kontaktu na codzień, niż przez to pole, z którego jesz.

Niby tak, ale w ludzkim kale są czasami bakterie koli a te są już niebezpieczne do tego proszki detergenty itp, są szkodliwe a razem tworzą nowe związki, ale bez przesady to że chłop mający 10-30 ha wyleje 2 beczki w roku szamba na powierzchni 5 arów na pole które zaora lub na łąkę to przecież nic z tego nie przedostanie się do zboża a co za tym idzie do mąki czy do mleka, przecież nikt nie wylewa szamba na pole gdzie następnego dnia rusza kombajn i młuci, czy pod warzywa które następnego dnia idą na targowisko, chociaż muszę przyznać że każdej wiosny ktoś chce żeby wylać szambo domowe na stanowisko pod ziemniaki bo dzikom będzie śmierdzieć, a był przypadek ze 20 lat temu co koleś co z pewnego zakładu dogadał się z szambiarzem i wszystkie wychodki wywiózł mu na pole na które posadził ziemniaki, a było tego kilka dużych beczek na ciężarowce, ale tych ziemniaków nikt nie jadł no i poszły podobno na bazar :lol: a ziemniaki były piękne ;)




rafff24 - 03 December 2008 - 12:45
zgoda, szambo jest niebezpieczne głównie pod względem mikrobiologicznym, jakiejś niewiadomo jakiej chemii tam w zasadzie nie ma na tyle byś na tym ucierpiał ale nawożenie jest zakazane prawnie, i nie ma co dyskutować z..... jak cię sąsiad podkabluje i karę dostaniesz
a stosowanie, to jeśli już musicie to przejechać szybko po gruncie ornym, nie po łące czy okopowych, bo ja bałbym się ze względu na pasorzyty
a Escherichie Coli to masz w dwunastnicy i jelitach normalnie, problem jest jak się dostaje do żołądka z pokarmem i jest wtedy trudno z toaletą rozstać:) i u zwierząt podobnie




kombajn - 18 December 2008 - 15:43
Zadko kto wylewa szambo na wielką skalę pod plony, to sporadyczne przypadki których nie popieram wlasnie przez względy chorób i pasożytów, ale gnojowica jest świetnym nawozem zamiast nawozow przed siew spisuje sie swietnie jako pierwszy zastrzyk substancji organicznych dla roślin, pod zboże nie trzeba jej nawet zbytnio rozcieczac np. z pod Plyty gnojowej na odpowiemi skład i nie przypali zboża




jerzy - 18 December 2008 - 18:05
Ja też czasami rozlewam sambo z gnojowicą na swoje pole i miałem nalot policji, chcieli mnie ukarać bo jak mówili mają doniesienie i muszą zareagować, zaczęli pisać protkół ja ich zaprosiłem do altanki żona przyniosła kawę i ciastka, zostałem pouczony o szkodliwości mojego czynu a w tajemnicy powiedzieli mi kto na mnie doniósł, zemsta była słodka.




Bioma - 21 December 2008 - 20:24
A moze by tak zastosowac preparaty przyspieszajace (mineralizujace ) obornik i gnojowice- nie smierdzi nawoz lepszy i much nie widac... a i do szamba mozna dodac i tez po klopocie




kombajn - 21 December 2008 - 21:29
JERZY jestem ciekaw jak zemściłes sie na donosicielach jak mozesz to pochwal sie ciekaw jestem :):):) a co do przyspieszenia tej mikrobiologizacji czy jakos tak, obornika i gnojowicy, to co to za preparaty jak działają, co to daje, jakie sa efekty?




1rajdzik - 22 December 2008 - 22:33
Wiem, że w gazecie "Wiadomości Rolnicze" są reklamy odnośnie tych preparatów.




lukash0 - 22 December 2008 - 23:03
ja jak w tym roku polałem ale było już prawie dojrzale tak 3tyg do koszenia to sczerniało i powoli zaczęło się wolać.




lulak - 29 March 2009 - 00:07
panowie czym polać bądź spryskać obornik, aby rozłożył się na pryźmie,
tzn. żeby zrobił się mokry, bo u mnie to paktycznie sama słoma ?




GABBER85 - 26 April 2009 - 22:03
My wywozimy gnojówke na ściernisko i ją przyorujemy.
Mam takie troche dziwne pytanie , czy ktoś próbował zasilać zboże dolistnie gnojówką? Było by to tanie jeśli by tylko coś dawało i nieszkodziło.
W internecie można sporo znaleźć na temat składu chemicznego gnojówki.




dukat2009 - 01 August 2009 - 21:51
Witam mam pytanie czy gnojowica mozna odkwasic ziemie bo mam zakwaszona ??




Lukasz1987 - 01 October 2009 - 20:17
Witam,
mam takie pytanie jaka jest maksymalna ilość (w m3) gnijówki na ha w ciągu roku? Pytam bo mam w tym roku nadmiar, normalnie daję 9m3 na rok i nigdy się nad tym nie zastanawiałem, jednak w tym roku jest wysyp nawozu więc jest mi to potrzebne jutro mam zamiar rozlewać a nie mam czasu tego szukać.
Pozdrawiam
Pierwszy post




qazi - 01 October 2009 - 20:25
40m3




Bobek_Farmer - 02 October 2009 - 06:54
Najlepiej dla własnej orientacji dać próbkę gnojówki lub gnojowicy do zbadania i określenia jej wartości, jako nawozu. Wtedy można precyzyjniej ustalić dawkę m3/ha. Odnośnie nawożenia dolistnego, wiem, że ludzie wywożą nawóz płyny wiosną, jako dawkę pobudzającą rośliny po zimie. Tyle, że wtedy potrzebny byłby rozlewacz wężowy, bądź iglicowy.




Ferdek07 - 02 October 2009 - 08:40

My wywozimy gnojówke na ściernisko i ją przyorujemy.
Mam takie troche dziwne pytanie , czy ktoś próbował zasilać zboże dolistnie gnojówką? Było by to tanie jeśli by tylko coś dawało i nieszkodziło.

Stosowałem gó*no pogłównie i efekty były dobre, stosowałem to tak że mieszałem 1:1 szambo z gnojówką i heja po życie na wiosnę, efekt widoczny gołym okiem, ale późniejesze stosowanie szło tylko w słomę a owies się odmładzał, więc jak najwcześniej, problem w tym że taki system nawożenia jest zabroniony przez UE można nawoizić dolistnie tylko łaki i pastwiska, a wiosną stosowałem też kiedyś nawożenie obornikiem dolistne, po śniegu po zamarzniętej ziemi efekty też były dobre, niestety unia tego też zabrania.




Lukasz1987 - 02 October 2009 - 09:03
Witam,
My na hektar pola co cztery lata dajemy 30t obornika oraz gnojówkę, na pastwisko dla 1 krowy mlecznej poza gnojówką idzie jeszcze 10 m3 gnojowicy, pozostałą sprzedajemy ogrodnikom, gnojówkę na pola rozlewamy w przypadku QQ, sorgo i słonecznika gdy osiągną jakieś 10-15 cm wzrotu stosując rozlewacz między rządkowy o szerokości 18 m ( własnej produkcji), a w pomiar dawki NPK w nawozach mineralnych nie chce nam się bawić bo i tak żadnych płodów rolnych nie sprzedajemy :P wszystko idzie na paszę.
Pozdrawiam